amber.lubuskie.mojabudowa.pl - od 01-03-2011 blog czytało 2538, (wpisów: 3, komentarzy: 7, obserwuje: 2) |
| Projekt domu: AMBER | autor: Maciej Matłowski | zobacz budujących | zobacz w IGN Projekt | zobacz w Domfort |
| budynek: wolno stojący, piętrowy bez piwnicy | technologia: murowana | |
| Liczba blogów: | 4985 |
| Liczba wpisów: | 73616 |
| Liczba komentarzy: | 275102 |
| Liczba zdjęć: | 217782 |
| Użytkownicy online: | 280 |
Gdy tylko chudy beton stanu zerowego porządnie związał przywieźliśmy cegły ceramiczne Rapis i zaczęło się murowanie ścian parteru. Na tym etapie zmiany były bardzo widoczne. Z dnia na dzień domek piął się w górę.


Moje kochanie (Ewa) surowym okiem oceniała postępy prac. Już wtedy, w czerwcu wiedzieliśmy że nie wyrobimy sie w założonym czasie. Mimo to dobry nastrój nas nie opuszczał.

Kto powiedział że ekipa budowlana musi mieć rusztowanie?!

Nie wszystko było jak od linijki

Pojawiły się pierwsze nadproża

A z zewnatrz wyglądało to już tak

Przyszedł czas na pierwszą próbę murowania komina zewnętrznego z cegły klinkierowej ręcznie formowanej. Cegła ta będzie najciekawszą ozdobą zewnętrznej części domu. Pierwsza wersja komina poszła do rozbiórki, po czym wymurowaliśmy komin rozmiarami odpowiadający temu z projektu. Dziś wiem jak ważna była ta decyzja, ponieważ komin jest główną ozdobą i wizytówką Ambera. Dlatego najlepiej wiernie trzymać się projektu tak aby komin stanowił 8-śmio metrowy monolit.

Trzy dumne elementy: Kolumna balkonu, komin i kolumna stalowa narożnika salonu, stworzyły wspaniały Triumwirat :)


Z bliska komin wygląda tak:

W Lipcu rozpoczęliśmy stęplowanie stropu. W domu wyrósł las stępli.

Z góry Strop Teriva przypominał mi budowę z klocków lego- zabawa!

Zazbrojone wieńce czekały na zalanie betonem.

I nastała ta wiekopomna chwila gdy strop został zalany betonem. Często gęsto polewaliśmy wodą aby beton dobrze związał.

Równolegle ze stropem wylaliśmy schody.

Ewa znów rozpromieniała:

I dała się nawet namówić na pierwszą wizytę na pięterku ;)

W taki sposób zakończyliśmy kolejny etap budowy. Teraz pozostało cierpliwie czekać aż strop nabierze odpowiedniej wytrzymałości do kontynuowania prac. To były piekne czasy :)
ja też kupiłam ten projekt , ale trochę się przeraziłam tymi fundamentami i tą stlą , a jak u ciebie to rozwiązałaś?

Energia i szopa dla ekipy stanowiły niezbędne minimum do podjęcia prac budowlanych.

Wykop poszedł szybko, bo ziemia pod śniegiem wcale nie była zmarźnięta.


Ławy fundamentowe zostały wykopane i nie były szalowane ( poza jednym narożnikiem). Na ławy poszło 22m3 betony B20. Oczewiście razem z ławami zalaliśmy uziom poziomy (bednarkę).

Po 2 tygodniach od zalania ławy fundamentowej ruszyło murowanie Ścianek fundamentowych z bloczków betonowych. Murowanie szło bardzo szybko, do czasu kiedy trzeba było ścianki ocieplić i osiatkować. Te czynności szły już bardzo powoli ponieważ okazało się iż moja ekipa budowlana ma drugą budowę w pobliżu i pracują albo u mnie albo u sąsiada.

Na Po 1,5 miesiąca walki na początku maja 2010 stan surowy zamknięty został zrealizowany. Wułala!
Wszystko zaczęło się w roku 2010 w marcu. Po ostrej i długotrwałej zimie, gdy tylko stopniał śnieg ruszyliśmy z budową naszego Amberka:









